[Ofkoz na melodię "Modlitwy o złoty deszcz" Bajmu] /Quentin/ Sto liczb Szukam wciąż rozwiązania I płonie mój wzrok I płonie już ciało me Gdzieś znikł A szukam przyjaciela I nie wiem gdzie wsiąkł I nie wiem już gdzie on jest Siedzę sama w domu Czuję w sercu żal Pomnóż mi Pomnóż Niech się wyświetli wynik już O pomnóż Kalkulatorze Gdzieżeś jest Nie ma Go tam gdzie być powinien Przynajmniej tam Przynajmniej gdzie sięga wzrok Znów wyniku Trza szukać na palcach Bo taki już jest Bo taki nasz durny los Siedzę sama w domu Na ulicy tłum Pomnóż mi Pomnóż Niech się wyświetli wynik już O pomnóż Kalkulatorze Gdzieżeś jest Siedzę sama w domu Nagle zrywam się Biegnę na ulicę Może tam gdzieś jest Pomnóż mi Pomnóż Niech się wyświetli wynik już O pomnóż Kalkulatorze Gdzieżeś jest