Kolejny wierszyk Shivo, którego inspiracj± były kolejne dwie linijki tym razem Jara: Jaro: Marek Zet ty okrutniku Flach nastawiasz się bez liku. MarekZ też dołożył swoje trzy grosze: Jaro, Jaro, Ty też polej Ty wspólniku zbrodni mojej! ;-) O Wy kurde, małpy głupie! Tak± grupę ja mam w dupie... Kilka rymów gdy zobaczę Już nakładam swoje lacze I zaczynam wierszowanie. Choć fajniejsze jest niż granie, Muszę rzec Wam tu słów parę: Zawracacie mi gitarę! Zamiast tylko poROTFLować, Sam zaczynam, znów, rymować. Po tym wstępie przydługawym, Już wykładam wszystkie sprawy. Zgadzam ja się bowiem z Wami: Załatwicie to flachami. Marek za swój czyn okrutny Musi przywieĽć skrzynkę wódki. Jaro za współudział w zbrodni Wsadzi kilka flach do spodni, Resztę upchnie do kieszeni. To na pewno dużo zmieni. Quentin, bo spamuje grupę, Wsadzi sobie piwo w dupę: Tak, metod± obesrańca, Zrobi przepysznego grzańca. Wizard za sw± klawiaturę Wniesie wino, aż na górę. Nie pojedzie? Strata wielka... Poczt± przyjdzie więc butelka! Addy, bo się nie odzywa, Też powinien przywieĽć piwa... Robson! Trunek weĽ szlachetny, Bo¶ wojował mieczem ¶wietlnym. Jaki za trunek? Co? Nie chwytasz? Spirytusik! Głupio pytasz... Kabzior to na Twojej głowie: PrzywieĽć wódki masz stołowej. Znaczy się zrobionej z nogi... Nie podniesiem się z podłogi. BB, tylko się nie zżymaj, Na zagrychę weĽ delfina! Gosia za¶ od uczniów swoich Kupi cały haszu słoik. Co ja wezmę zapytacie? A nie dosyć już się schlacie? OK, Shivo mówi szczerze Trochę Coli z sob± bierze - Obiecałem dla Quentina... Może jeszcze wezmę wina. I jak? Hepi jest drużyna?